Wątpić w Boga a nawet Go podejrzewać

Czy rzeczywiście Bóg powiedział…?
Rdz 3, 1

Podobnie jak Bóg przychodzi ze swoją propozycją do człowieka poprzez natchnienia, tak Szatan próbuje nas udobruchać kusząc – dając swoje propozycje. Ponieważ jest najdobitniejszym Kłamcą – potrafi nawet człowieka skierować przeciw Bogu.

Niesamowicie szybko sprawdza się stwierdzenie Pisma, że wąż był bardziej przebiegły niż wszystkie zwierzęta lądowe. Zwróćmy uwagę, jak podstępnie rozpoczyna swą rozmowę z Ewą. Wystarczy mu jedno słowo czy kilka słów, aby zasiać w człowieku wątpliwość i stan podejrzliwości: Czy rzeczywiście Bóg powiedział…? Dwa szatańskie słowa, które jak miecz próbują przeciąć dotychczasową relację harmonii i pokoju między Bogiem i ludźmi. Dwa słowa, które są jak ukąszenie węża. Zatruwają pokój i harmonię raju. Wytwarzają pierwsze napięcie i dziwny klimat sensacji. Kryją w sobie stwierdzenie pełne jadu: „Czy się nie przesłyszałem?”, „Czy to jest możliwe?”, „Czy to jest w ogóle do pomyślenia?”. Szatan stawia pytanie w taki sposób, aby rozbudzić w Ewie poczucie niepewności i zagrożenia. Siebie zaś czyni rzekomym obrońcą człowieka. Wytwarza wrażenie, jakoby Adam i Ewa znajdowali się w jakiejś niepewnej sytuacji. On zaś sam przychodzi jako „adwokat” Ewy insynuując, że „coś jest chyba nie tak ze strony Boga”.

Zamiar Szatana jest jeden: – Rozbić pokój ludzkiego serca. Szatan nie może znieść widoku raju i ludzkiego szczęścia. Jest pełen nienawiści do wszystkiego co boskie. W Księdze Mądrości czytamy: A śmierć weszła na świat przez zawiść diabła i doświadczają jej ci, którzy do niego należą (Mdr 2, 24). W diabelskim pytaniu ukryta jest zawiść. Antychryst chce uśmiercić w Ewie poczucie bezpieczeństwa i zaufanie do Boga. Dąży do tego, aby zaczęła myśleć kategoriami jego zawiści. Lucyfer w sposób subtelny zaraża niewiastę nieufnością, która jak się okaże, zaczęła drążyć w jej umyśle i sercu.. Pytanie: Czy rzeczywiście…? kryje w sobie przewrotną radę, aby Ewa „przemyślała”, czy warto Bogu ufać do końca? Czy rzeczywiście nie należy „sprawdzić intencji Boga”? W pytaniu tym ujawnia się zbuntowana natura upadłego anioła. Jest on przeciwieństwem aniołów służących Bogu. Anioł Michał (Michael) mówi: Któż jak Bóg! Szatan – upadły anioł odpowiada: Czy rzeczywiście…?

Przebiegłość Szatana polega na tym, że tak konstruuje pierwszą pokusę, aby wprowadzić nas w stan wątpliwości w relacji z Bogiem i byśmy rozważyli jego myśli w „imię troski” o nasze „lepsze życie”. Często, podobnie jak Ewa, wpadamy w pułapkę tej pokusy. Dopiero z perspektywy tego, co się wydarza później, stwierdzamy, że daliśmy się zmanipulować. Tymczasem nie wolno nam zapominać, że najbardziej „subtelnie kuszące pytania”, które pochodzą od upadłego anioła, kryją w sobie zawziętą chęć zniszczenia wszystkiego, co należy do Boga. I został strącony wielki Smok, Wąż starodawny, który się zwie diabeł i szatan, zwodzący całą zamieszkałą ziemię (Ap 12, 9). Strącony z nieba, zionie nienawiścią do Boga i do Jego stworzeń. Swoją walkę przeniósł na ziemię. Jest ranny. Jego dni są policzone. Ma jednak jeszcze wielką moc wyrządzania szkody innym.

Słowo Boże udziela nam kolejnej mądrości. Pierwszy cel, jaki usiłuje osiągnąć Szatan, gdy wciąga nas w rozmowę, jest właśnie ten: rozbudzić w naszym umyśle wątpliwości i podejrzenia wobec Boga. Chce poróżnić nas z Bogiem, skłócić z Nim, zakwestionować Jego wiarygodność. Szatan wie doskonale, że jak długo pozostajemy ufni wobec Pana Boga, tak długo jesteśmy blisko Niego. Nasza ufna relacja do Boga, relacja bliskości z Bogiem, jest największym źródłem niemocy Szatana. Zażyła więź z Bogiem nie daje mu dostępu do nas. Gdy jednak udaje mu się oddalić nas od Boga, chociażby przez rozbudzenie w nas wątpliwości, nieufności, pretensjonalności wobec Niego, wówczas ma do nas większy dostęp! Czeka, aż podejmiemy jego pierwsze pytanie: Czy rzeczywiście…? Wtedy posypać się może lawina kolejnych pytań, które podważają coraz bardziej naszą relację z Bogiem, nasze zaufanie do Niego. Pytania rodzą pytania: Czy rzeczywiście jest to logiczne? Czy rzeczywiście nie ma w tym przesady? Czy rzeczywiście Bóg ma rację…?

 

Antychryst szuka okazji, aby zasiać w sercu wątpliwość i podejrzliwość wobec Boga. W jakich sytuacjach życia najczęściej wkrada się w twoje życie stan nieufności wobec Boga? Czy żyją we tobie ukryte pytania, w których podejrzewasz o coś Boga? Jakie wątpliwości wprowadzają najwięcej zamętu w twoją relację z Bogiem?