Trudne sąsiedztwo: wiara i rozum

Były sobie kiedyś dwie posiadłości, jedna obok drugiej, oddzielone płotem. Byle jakim, drewnianym czy drucianym. Właściciele obu tych posiadłości mieli psy. Kiedy tylko nadarzyła się okazja, psy latały wzdłuż płotu i zawzięcie na siebie szczekały. Kiedy dobiegały do granicy, zawracały i znów leciały ze szczekiem, i tak w nieskończoność. Pewnego dnia właściciele zdecydowali: zrobimy porządne,