Spacerkiem do Boga – Msza Święta przy kapliczce św. Huberta

Spacerkiem do Boga

Góry pozwalają doświadczyć trudu wspinaczki, strome podejścia kształtują charakter, kontakt z przyrodą daje pogodę ducha.” – Jan Paweł II

Jak wielu z nas zapewne uważa, nieodłączną częścią Mszy Świętej jest miejsce, w którym ona się odbywa – mianowicie – kościół. Tym razem młodzież z parafii w Rabie Wyżnej, postanowiła zachęcić parafian do nieco innej formy modlitwy. Piękne widoki, świeże powietrze i wspaniała atmosfera.

W sobotę 20 czerwca Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży jak co roku zorganizowało Mszę na Polanie przy kapliczce Św. Huberta. Mimo porannych ulew na czas wydarzenia na niebie zaświeciło słońce. Punkt 17:00 polana była już pełna. Ucichły auta, kłady, motory, traktory… i koń! (Warto dodać, iż co roku nasi goście zaskakują nas coraz bardziej, wychodząc z każdego możliwego zakamarku lasu, nie mówiąc już o tym w jaki sposób do nas docierają).
Spotkanie rozpoczęło się Liturgią prowadzoną przez księdza Norberta Sarotę oraz księdza Bartłomieja Kleszcza, który wygłosił kazanie dla licznie przybyłych wiernych, których nie wystraszyła groźnie wyglądająca pogoda. Eucharystię ubogacał śpiew „Oazy 40-latków”, których gitary było zapewne słychać w całej parafii. Po Mszy Świętej nadszedł czas na biesiadowanie. Każdy mógł spróbować kiełbaski z grilla, napić się gorącej herbatki… oraz przy odrobinie szczęścia, posmakować bigosu. „Biesiadowanie” trwało przez dobre dwie godziny – nikomu nie śpieszyło się do domu! Naszymi gośćmi specjalnymi były oddziały KSM-u, na czele z Prezesem Zarządu Diecezjalnego, wszyscy od początku dzielnie angażowali się w przygotowania.

Spotkanie przy kapliczce, to czas, w którym możemy poczuć bliskość Boga w otaczającej nas, pięknej, górskiej przyrodzie. Jak mówił nasz rodak, Karol Wojtyła – „Wobec piękna gór czuję, że On jest. I wtedy zaczynam się modlić.”.
Przy okazji modlitwy o udane wakacje możemy spotkać mnóstwo znajomych. Jest to alternatywa, zastępująca siedzenie przed telewizorem czy komputerem. Ci, którzy odwiedzają polanę co roku, wiedzą, iż nie ma tam podgrzewanych ławek ani nowoczesnej klimatyzacji… za to można tam poczuć JEGO obecność.

Następne spotkanie już za rok. Serdecznie zapraszamy i liczymy na waszą obecność!

Klaudia Antolak

Fotografie: Joanna Kula