#panamaraba – miasta Majów

Zapraszamy na kolejny odcinek z cyklu #panamaraba, w którym nasi parafianie, uczestnicy wyjazdu na Światowe Dni Młodzieży do Panamy dzielą się swoimi wrażeniami. Zwiedzanie na jakie wybraliśmy się przed uczestnictwem w ŚDM, w dużej mierze wiązało się z kulturą i historią Majów. Dziś zapraszamy do zaginionych miast ukrytych wśród pięknej bujnej roślinności. Będzie coś i dla fanów historii i Gwiezdnych wojen.

Historia

Nierozerwalnie związana z kulturą Ameryki Środkowej jest cywilizacja Majów. Cywilizacja, o której mowa rozwijała się na terenie dzisiejszego południowego Meksyku, Salwadoru, Hondurasu, Gwatemali oraz Belize. Majowie tworzyli wysokorozwiniętą cywilizację, już od czasów starożytnych. Okres największego rozkwitu przypadł na lata 250-900 n.e. Podstawowym sektorem gospodarki było rolnictwo, z rozwiniętym systemem irygacyjnym. Uprawiano przede wszystkim kukurydzę, fasole oraz dynie (o jedzeniu więcej opowie nam Filip). Społeczeństwo było wyraźnie podzielone na kilka warstw społecznych oraz grup zawodowych. Do najwyższej klasy zaliczano arystokrację, urzędników dbających o sprawne funkcjonowanie miast, kapłanów oraz ważniejszych wojskowych. Majowie tworzyli tzw. miasta-państwa (Tikal, Calakmul). W miastach powstawały charakterystyczne świątynie w kształcie piramid schodkowych, pałace, dziedzińce oraz boiska do gry w piłkę. Monumentalne, kamienne, zespoły przestrzenne są jednym z największych osiągnięć cywilizacyjnej swoich czasów. Majowie byli wysokorozwiniętą cywilizacją, o czym świadczy m.in. rozwinięte pismo hieroglificzne, służące do dokumentowanie najważniejszych wydarzeń. Ponadto posługiwali się oni dwudziestkowym systemem zapisu liczb oraz znali pojęcia zera na długo przed innymi cywilizacjami. Wielka wiedza w dziedzinie astronomii pozwoliła im sporządzić kalendarz, dzięki któremu z zaskakującą dokładnością potrafili przewidzieć nadejście pór roku oraz zjawisk pogodowych. Upadek cywilizacji Majów zacząć się na długo przed przybyciem Hiszpanów. Za główne powody upadku wskazuje się przede wszystkim znaczy przyrost naturalny, wewnętrzne tarcia oraz walki o hegemonię między miastami. Karczowanie lasów oraz przekształcanie coraz większych terenów pod uprawy doprowadziło do długotrwałej suszy, która pociągnęła za sobą klęskę głodu. Przybycie Hiszpanów do Ameryki Łacińskiej ostatecznie doprowadziło do upadku tejże cywilizacji. Europejczycy przynieśli ze sobą choroby, które zdziesiątkowały Indian. Ponadto, Hiszpanie narzucili Majom, nowe, niespotykane dotąd struktury administracyjne, język hiszpański (do dzisiaj używany) oraz religię znacznie różniącą się od dotychczasowych wierzeń. O wierze Majów, miejscu chrześcijaństwa i mieszaniu różnych przekonań religijnych dowiemy się więcej z tekstu, który napisze w jednym z kolejnych artykułów Magda.

Budowle

Najsłynniejszymi obiektami architektonicznymi cywilizacji Majów są bez wątpienia słynne piramidy schodkowe. Piramidy te były zwykle budowane na planie kwadratu. Majowie nie posiadali umiejętności konstruowania sklepień oraz łuków, dlatego stosowano tzw. sklepienia pozorne. Sklepienia te wykonywane były poprzez przybliżanie do siebie kolejnych warstw kamiennych. Świątynie były obiektami niedostępnymi dla zwykłej ludności. Zespoły kulturowe oraz pałacowe wnoszone były dookoła czworokątnych dziedzińców, na specjalnym podwyższeniu. Budowle Majów pokryte były licznymi dekoracjami takimi jak płaskorzeźby, czy też ornamenty. Niestety większość nie zachowała się do naszych czasów. Zewnętrzne mury budowli Majów pokrywano czerwonym pigmentem, jednak nie wytrzymał on próby czasu, stąd błędne przekonanie, iż budowle te były białe, tak jak wyglądają obecnie. Rekonstrukcję dawnych budowli w oryginalnym malowaniu widzieliśmy tylko w muzeum.

Podczas podróży mieliśmy okazję zwiedzić dwa ośrodki Majów. Pierwszym z nich było położone w Hondurasie Copan. W pozostałościach miasta znajdują się liczne piramidy schodkowe, dziedzińce oraz zespoły pałacowe. Ruiny wyróżnia obecność wielu stel przedstawiających kolejnych władców miasta, a także schody hieroglifów będące najdłuższym zabytkiem piśmiennictwa Majów. Największą atrakcją naszego pobytu w Copan było bez wątpienia wejście do wnętrza piramidy. Jest to jedyne miejsce, w którym można zwiedzić, ciemne, tajemnicze tunele majańskich piramid. Tu też oglądaliśmy boisko do gry w piłkę (pelotę), miejsce to zostało przedstawione na banknocie 1 lempiry. W lesie otaczającym miasto spotkaliśmy papugi ary, zrobiły na nas niesamowite wrażenie.

Drugim ośrodkiem było położone w Gwatemali Tikal, ruiny dawnej stolicy państwa Majów. Ruiny zajmują powierzchnię ok. 60,0 km2. Dotychczas odkryto sześć piramid schodkowych, z których najwyższa mierzy 65 metrów. Nie sposób zapomnieć widoku obiektów budowlanych częściowo pochłoniętych przez dżunglę. W miejscu tym, na myśl przychodziły sceny z najlepszych filmów przygodowych. W Tikal znajdowały się liczne kompleksy świątyń, do których można zaliczyć m.in. świątynię Wielkiego Jaguara, czy też Dwugłowego Węża. Do świątyń przylegały dziedzińce, będące m.in. ośrodkami handlu. Kolejnym dowodem na niesamowite zdolności Majów jest fenomenalna akustyka występująca przy obiektach świątynnych. Podczas wizyty w Tikal można się było o tym samemu przekonać, wystarczyło klasnąć w dłonie. Powracające echo niosło ze sobą odgłos łudząco przypominający odgłosy wydawane przez quetzala, czyli narodowego ptaka Majów, a obecnie Gwatemali. Od nazwy ptaka pochodzi także nazwa tamtejszej waluty. Co więcej, okazało się, iż w Tikal kręcone były sceny do filmu Gwiezdne wojny: część IV – Nowa nadzieja. Mowa tu o scenach rozgrywających się na księżycu zwanym Yavin 4.

 

Czasy teraźniejsze

Obecnie potomkowie Majów stanowią przede wszystkim ludność wiejską. Jest ich ok. 2 mln, posługują się ponad 20 dialektami i językami. W dużej części zachowali własną, wyjątkową kulturę. Ważną rolę w ich życiu odgrywa rzemiosło, a przede wszystkim garncarstwo oraz tkactwo. Unikalna kultura, wraz z niezwykłymi zdolnościami rzemieślniczymi, sprawiła że spotkania z potomkami Majów stają się obowiązkowym punktem wielu wycieczek. Podczas naszego pobytu nad jeziorem Atitlan w Gwatemali, mieliśmy okazję udać się do wioski zamieszkanej przez Majów. Byliśmy świadkami ręcznego wyrobu tkanin, toreb, itp., począwszy od wyplatania nici do produktu końcowego.

Mateusz Urbaniak