Wspieramy parafię w Brzuchowicach

Nasi parafianie już nieraz przyczynili się do budowy niejednego kościoła. Ostatnio szczególną troską otaczamy budowę kościoła pw. św. Teresy od Dzieciątka Jezus na Ukrainie. Proboszczem i budowniczym parafii w Brzuchowicach na przedmieściach Lwowa jest pochodzący z parafii NSPJ w Nowym Targu ks. Piotr Worwa.

Podczas ostatniej pielgrzymki w Bieszczady i na Ukrainę (o tej wyprawie artykuł już wkrótce) na początku czerwca odwiedziliśmy budowę, którą mieszkańcy Raby i Bielanki wspierali w czasie gdy odwiedził nas w Polsce ks. Piotr głosząc kazania w naszej parafii. Tym razem my udaliśmy się z rewizytą. Uczestniczyliśmy we Mszy św. wewnątrz budowanego Kościoła, którą wraz z proboszczem brzuchowickiej parafii koncelebrowali nasi wikarzy – ks. Marcin i ks. Leszek. Ksiądz Marcin przekazał także ofiary od dzieci, które w tym roku po raz pierwszy przystąpiły do I Komunii świętej.

Brzuchowice były do II wojny światowej podlwowską miejscowością uzdrowiskową. Przed wojną istniała w Brzuchowicach parafia Narodzenia NMP. W 1946 roku, w związku z przymusowym wyjazdem Polaków, został zamknięty miejscowy kościół, który obecnie znajduje się w posiadaniu wspólnoty greckokatolickiego Kościoła. Nie wszyscy Polacy jednak wyjechali. Niewielka ich liczba została. Niektórzy przyjechali z innych miejscowości na Ukrainie. Z czasem zaczęto organizować na nowo wspólnotę rzymskokatolicką.

1 października 2012 r. abp Mieczysław Mokrzycki erygował nową parafię rzymskokatolicką pw. św. Teresy od Dzieciątka Jezus. Wezwanie to zostało zaproponowane przez parafian, jako odpowiedź na liczne cuda, które dokonują się w ich życiu za pośrednictwem tej Świętej. Parafia zaczęła organizować się przy kaplicy domu księży pallotynów we Lwowie – Brzuchowicach. Z czasem jednak okazało się, że kaplica jest za mała i pojawiła się konieczność budowy kościoła, który pomieściłby odradzającą się i rozwijającą wspólnotę. Budowa rozpoczęła się na początku 2016 roku. Po trzech latach byliśmy pod wrażeniem wykonanych prac. Jednak jesteśmy cały czas świadomi, że ks. Piotr i jego wspólnota parafialna stale potrzebują naszego wsparcia modlitewnego i materialnego by ukończyć to wspaniałe dzieło.