Antychryst nie ma władzy absolutnej

A wąż był bardziej przebiegły

Niż wszystkie zwierzęta lądowe, które Pan Bóg stworzył

Rdz 3, 1

Pismo Święte wyraźnie wskazując, demaskuje istnienie i przebiegłość diabła, od początku mówi także, że przebiegłość Szatana nie jest absolutna. Jest większa od stworzeń ziemskich, lecz nie jest większa od mocy i mądrości Boga. Pokazuje to wyraźnie scena po pierwszym upadku ludzi. Kiedy Bóg przychodzi do raju i znajduje ludzi zwiedzionych przebiegłością Antychrysta, przychodzi jako Pan i Sędzia nieuporządkowanej sytuacji. Szatan zostaje przywołany przez Boga, osądzony i przeklęty. W obecności ludzi Bóg wypowiada wyrok na Szatana i ujawnia całkowitą niemożność kusiciela. Ten, który wobec ludzi potrafi być przebiegły jak wąż, wobec Boga staje się istotą bezsilną i całkowicie upokorzoną: Na brzuchu będziesz się czołgał i proch będziesz jadł po wszystkie dni twego istnienia . Obraz rzuconego na ziemię węża mówi o jego całkowitym upokorzeniu. Ten, który chciał być jak Bóg, okazuje się bożkiem poniżonym aż do ziemi. Ostatecznym aktem upokorzenia i klęski Szatana jest zmiażdżenie jego głowy. Dokona tego Jezus. On sam przepowie ostateczne zwycięstwo nad Złym: Widziałem Szatana, który spadł z nieba jak błyskawica (Łk 10, 18). Zaś w ostatniej Księdze Biblii, Słowo Boże jeszcze raz przypomni i potwierdzi, że wielki Smok, Wąż starodawny, zwodzący całą zamieszkałą ziemię, został strącony (Ap 12, 9). Tak więc słowo zostawia nam prawdę jako umocnienie w stanie naszych pokus: Antychryst choć nieprzerwanie zwodzi, to jednak zostanie ostatecznie zmiażdżony przez dobro wraz z jego przebiegłością. Ostateczne zwycięstwo nad diabłem zostało już przesądzone. Tymczasem Szatan próbuje to ukryć przed światem, przed naszym umysłem i sercem. Wie, że jego dni są policzone.

Lucyfer boi się ujawnienia prawdy, że Bóg posiada nad nim moc absolutną. Co więcej, próbuje wsysać w nasz umysł i w nasze serce pokusę absolutyzowania jego szatańskiej mocy. Abba Pojmen mawiał, że wszelka przesada pochodzi od diabła. Człowiek wierzy w Szatana albo zbyt słabo, albo zbyt gorliwie. Oto drugi stan pokusy, związany z istnieniem Antychrysta. Pokusa, by wierzyć w Szatana zbyt gorliwie. Wydaje się, że ta pokusa przenika dzisiaj coraz bardziej nasze myślenie i nastawienie do świata. Nasila się fałszywe odczucie, że w świecie zwycięża zło, że jesteśmy na nie skazani, że istnieje determinizm zła, że istnieje fatum. W tym stanie pokusy pojawia się także inne myślenie: że Bóg stracił kontrolę nad naszym życiem i nad całym światem; że „zgubił nasze plany”, że zmęczony światem oddał go we władanie diabła; że rzeczywiste jest tylko zło, a dobro buja sobie w obłokach. W takim stanie myślenia i odczuwania łatwo Szatanowi skupiać nas na tym, co złe, a nie na tym, co dobre. Szukamy wtedy „dziury w całym”, utyskujemy, biadolimy, garbimy się duchowo i smutniejemy. Jesteśmy wtedy wpędzani w ciemny kąt koncentrowania się jedynie na grzechu, na działaniu Złego. Niedaleko wtedy do demonizowania całej rzeczywistości życia, do przypisywania Złemu mocy, której nie posiada. Tymczasem w centrum Ewangelii, w centrum przepowiadania Jezusa jest Bóg, a nie Szatan, pokój i radość królestwa, a nie grzech i cierpienie. W rozeznawaniu istnienia i działania Szatana potrzebujemy perspektywy Jezusa. Wielkim błędem jest ignorowanie istnienia i działania Szatana, lecz równie wielkim błędem jest absolutyzowanie jego mocy i stawianie go w centrum naszego myślenia i działania. Lęk przed mocą Lucyfera, której on nie posiada, może sparaliżować życie, może nas obezwładnić, może prowadzić do malkontenctwa i do „rozłożenia rąk”, że już nic się nie da zrobić, że zło jest silniejsze.

Szatan nie ma władzy absolutnej nad moim życiem i nad historią świata. Taką władzę posiada tylko Bóg. Czy wierzę w to? Co przeważa we mnie w sytuacjach, w których spotykam się ze złem, z jego przemocą: nadzieja czy zwątpienie? Co mogę powiedzieć o moim doświadczeniu duchowym Boga i Szatana? Zwrócę uwagę na moją modlitwę, na rozmowy, na moje nastawienie do życia i do świata. Czy w centrum moich przeżyć jest Bóg, ufność, dobro, radość, pokój czy zło, niepewność, lęk przed grzechem, lęk przed Szatanem?